wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Aktualnoci/ 2006-05-27 W,,Życiu Warszawy" Wyścigi będą!

Aktualnosc

W,,Życiu Warszawy"

 

Wyścigi będą!

Pozostał do uzgodnienia już tylko protokół rozbieżności



Wygląda na to, że Totalizator Sportowy wydzierżawi od Polskiego Klubu Wyścigów Konnych służewiecki hipodrom. Jeśli umowa zostanie podpisana w przyszłym tygodniu – sezon 2006 mógłby się zacząć w lipcu.

– Wyścigi będą w tym roku na 98 procent – twierdzi członek Rady PKWK Krzysztof Goździalski, uczestnik negocjacji pomiędzy Polskim Klubem Wyścigów Konnych a Totalizatorem Sportowym.


– Doszliśmy już do porozumienia co do zasadniczych punktów umowy. Przystaliśmy ostatecznie na proponowaną przez TS wysokość nagród w gonitwach (w tym roku 3 mln, w następnych latach 5 mln zł).


Totalizator zobowiązał się do inwestycji na torze, jak również do tego, że nagrody będą wzrastać w przypadku odpowiedniego wzrostu obrotów zakładów końskiego totka.


Organizować wyścigi będzie Lotto Merkury – spółka-córka TS. Pozostał już tylko do ostatecznego uzgodnienia protokół rozbieżności w sprawach mniej istotnych. Kompromis jest bardzo bliski – uważa Goździalski.

Gonitwy już w lipcu




– Jeśli umowa zostanie podpisana w przyszłym tygodniu – kontynuuje nasz rozmówca – gonitwy mogłyby się rozpocząć już w lipcu. Przedstawiciele TS stwierdzili, że po zaakceptowaniu umowy przez ministerstwa skarbu i finansów wystarczą cztery tygodnie, żeby uruchomić wyścigi. Pewne przygotowania były już bowiem wcześniej prowadzone – informuje Goździalski.

Zmienić image




– Czwartkowe rozmowy, w których pełniącego obowiązki prezesa TS Waldemara Milewicza reprezentował dyrektor oddziału warszawskiego Leszek Muszalski, toczyły się w dużo lepszej atmosferze niż poprzednie – podkreśla Goździalski. – Obie strony dojrzały do kompromisu. My zrezygnowaliśmy z wcześniejszych, wyższych żądań finansowych. Najważniejsze, żeby nie doszło do przerwania ciągłości wyścigów, bo to niechybnie skończyłoby się upadkiem polskiej hodowli koni ras szlachetnych.



Przedstawiciele TS najbardziej przekonali nas tym, że chcą zainwestować także w poprawę image wyścigów, które w społecznym odbiorze najczęściej kojarzone są nie z widowiskiem sportowym, lecz z jaskinią hazardu. Polski Klub Wyścigów Konnych ma w tej sferze także wiele do zrobienia – zakończył Krzysztof Goździalski.

2006-05-27

JAN ZABIEGLIK