wtorek, 27 czerwca 2017 r.

Aktualno禼i/ 2006-09-11 Nagroda Liry (Oaks) - dubla jakich ma艂o

Aktualnosc

Dzie艅 7, czwartek, 7 wrze艣nia 2006

 

Nagroda Liry (Oaks) - dubla jakich ma艂o


Tegoroczny Oaks by艂 jednocze艣nie dystansowym sprawdzianem przed Derby i by膰 mo偶e tak偶e z tej przyczyny na jego starcie stan臋艂o a偶 13 klaczy.
Pi臋膰 pierwszych na celowniku stoczy艂o porywaj膮cy pojedynek, dostarczaj膮c widzom wyj膮tkowej dawki adrenaliny. Polskiej hodowli i w艂asno艣ci (Andrzej Zieli艅ski), cho膰 urodzona w Niemczech i legitymuj膮ca si臋 francusko - irlandzkim pochodzeniem siwa DESERT DABBY (Linamix – Desert Kaya po Bikala) tworzy zgrany duet z d偶okejem Piotrem Krowickim. Najlepszy dow贸d, 偶e to w艂a艣nie ta para blisko 2 miesi膮ce wcze艣niej poprawi艂a rekord toru Magna Racino, zdobywaj膮c austriacki Oaks (2000m – 2’01.8”). W Warszawie wygrana przysz艂a z r贸wnie du偶ym trudem, co nie oznacza wcale, 偶e by艂a dzie艂em przypadku. Podopieczna Janusza Koz艂owskiego najpierw udowodni艂a swoj膮 wy偶szo艣膰 nad liczon膮 Mox膮 (os艂ab艂a przed wej艣ciem w drugi zakr臋t), potem odpar艂a atak przygotowywanej przez tego samego trenera silnej Night Dreams, by na ko艅cowych metrach obroni膰 si臋 przed szturmem ostro finiszuj膮cej polem D偶eni Blue. W decyduj膮cej rozgrywce uczestniczy艂y tak偶e interesuj膮ca Beeline i stylowa Blagierka, kt贸ra tym razem mia艂a najmniej szcz臋艣cia.

Dwie klacze trenera Koz艂owskiego i trzy Andrzeja Walickiego tworz膮 偶e艅sk膮 elit臋 rocznika. W tej pi膮tce mamy dwie wychowanki Andrzeja Zieli艅skiego i dwie klacze o ca艂kowicie „艣wie偶ych” dla krajowej hodowli rodowodach.

Surowa, niezwykle selekcyjna rozgrywka i bardzo twarda walka od startu do samej mety batalii o d臋bowy laur Liry, ka偶e zada膰 pytanie: czy w trzy tygodnie najlepsze klacze zdo艂aj膮 zregenerowa膰 si艂y i z powodzeniem stawi膰 czo艂a ogierom z rocznika? Wydaje si臋, 偶e b臋dzie im trudno, ale przes膮dzanie zawczasu sprawy nie ma wi臋kszego sensu. Lepiej szykowa膰 krawaty i kapelusze, rezerwuj膮c pierwsz膮 pa藕dziernikow膮 niedziel臋 na magiczne sportowe emocje, jakie niezmiennie towarzysz膮 Nagrodzie Derby.

Jacek